Chociaż tradycyjna reklama nadal cieszy się zaufaniem reklamodawców, trzeba przyznać, że palmę branżowego pierwszeństwa zaczyna przejmować reklama internetowa, głównie zaś ta, prowadzona na portalach społecznościowych, mająca często charakter szeptany i wirusowy. Nie bez znaczenia jest tu udział popularnych internautów, kreujących trendy (tzw. trendsetterów), np. znanych blogerów. Gdy reklama kierowana jest do młodzieży, często ubrana jest w formę guerilla marketingu- a więc „partyzanckich”, nietypowych działań promocyjnych, nastawionych na zaciekawienie i dobry pomysł.

 Reklama telewizyjna natomiast, obfituje w działania z zakresu product placementu (która to promocja opiera się na łączeniu produktu, czy usługi z działaniami niekomercyjnymi, np. w radiu lub artykułach prasowych. Reklama tego typu ma mniej nachalny i bezpośredni charakter. Zdarza się i tak, że reklamodawca „węszy” sukces, gdzie indziej. Mianowicie, planuje on dotrzeć do klienta poprzez zmysł węchu. Aromamarketing, zwany też marketingiem zapachowym, wpisuje się w wywieranie wpływu na zachowanie klienta w punkcie sprzedaży, poprzez kuszenie go atrakcyjną kompozycja zapachową. Czym jeszcze zaskoczy nas reklama?